sobota, 13 kwietnia 2013

Rozdział 1

Od zawsze marzyłam o tym aby studiować sztukę w Londynie. Dziś dowiedziałam się, że może się spełnić, ale jest jeden problem do wyjazdu zostały mi 2 miesiące i muszę zarobić pieniądze na życie w Anglii. O mieszkanie się nie martwię, ponieważ po Londynem jest mały domek po mojej babci.

Dwa miesiące później:
Dziś jest ten dzień zaraz jadę na lotnisko i zacznę jedno z moim marzeń. Po pożegnaniu się ze wszystkimi z domu dziecka pojechałam na lotnisko, bolała mnie rozłąka z tymi wszystkimi ludźmi ale wiedziałam, że w Londynie czeka na mnie coś niezwykłego, innego. 

Dwie godziny później:
-Lot Polska-Londyn właśnie się rozpoczął, proszę zapiąć pasy i życzymy miłego lotu.
Po usłyszeniu głosu, wyjęłam słuchawki i włączyłam płytę Justina Biebera BELIVE, która idealnie oddawała moją sytuacje. Nawet nie zauważyłam kiedy byliśmy już na miejscu. Po wyjściu z samolotu od razu można było poczuć atmosferę typową dla Anglii wilgotno, padający deszcz. Od bardzo dawna nie czułam się tak jak dziś wkońcu poczułam, że jestem na właściwym miejscu. Po 30 minutach byłam już w domu.
Znałam drogę i okolice bo nie jednokrotnie babcia zapraszała mnie na wakacje, dlatego z językiem angielskim też nie miałam problemu.Po rozpakowaniu wszystkich rzeczy postanowiłam się odświeżyć. Po wyjściu z łazienki spojrzałam na zegarek była godzina 15 postanowiłam przejść się na spacer, przechadzając przez uliczki pięknej dzielnicy zobaczyła grupkę ludzi stojącą przy jakimś domu. Z ciekawości postanowiłam się dowiedzieć co się stało,że tyle osób zgromadziło się po jednym domem. Nie uwieżycie czego się dowiedziałam...
_________________________________________________________________

No to pierwszy rozdział za mną :) Dziś dodam jeszcze drugi jak chcecie ?



Czytasz zostaw komentarz, wtedy będę miała większą motywacje :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz